Dzień 13 kwietnia 2013 roku na długo pozostanie w pamięci wychowanków i pracowników Naszego  Ośrodka – tego dnia uroczyście świętowano 55 lat istnienia placówki. Do wspólnego świętowania rocznicy chłopcy zaprosili swoich rodziców i opiekunów. W godzinach przedpołudniowych w Ośrodku odbyło się spotkanie z rodzicami, którzy mieli okazję porozmawiać z wychowawcami i nauczycielami, zdobyć informacje na temat postępów i osiągnięć chłopców, poznać warunki bytowe w placówce i przejrzeć kroniki, w których odnotowano sukcesy chłopców.
Po wywiadówce cała społeczność Ośrodka udała się do kościoła p.w. Św. Marcina, na mszę dziękczynno-błagalną, w czasie której ksiądz biskup Marek Mendyk udzielił sakramentu bierzmowania 14 wychowankom. Do uroczystej Eucharystii, którą wraz z księdzem biskupem sprawował gospodarz parafii – ksiądz dziekan Dominik Drapiewski, chłopcy zostali przygotowani przez swojego katechetę i duchowego opiekuna – księdza Rafała Berezowskiego – wikariusza parafii p.w. Miłosierdzia Bożego w Jaworze. Ksiądz Rafał zapewnił też oprawę muzyczną uroczystości, zapraszając na mszę świętą chór ze swojej parafii.
Część oficjalna obchodów 55-lecia placówki odbyła się w teatrze miejskim, a uświetnili ją swoją obecnością nie tylko dyrektorzy jaworskich i wojewódzkich placówek oświatowych oraz prezesi i dyrektorzy instytucji współpracujących z Młodzieżowym Ośrodkiem Wychowawczym, ale też przedstawiciele władz samorządowych Miasta Jawora i Powiatu Jaworskiego. Nie mogło też zabraknąć przedstawiciela organu nadzorującego placówkę w osobie Dyrektora Wydziału Edukacji i Nauki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego we Wrocławiu – Jerzego Więcławskiego.
Jubileusz nie mógłby się odbyć, gdyby przez 55 lat nie było ludzi oddanych sercem młodzieży i pracujących z tymi młodymi ludźmi w warunkach Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Obchody jubileuszu zaszczycili swoją obecnością emerytowani pracownicy, wśród których znaleźli się byli dyrektorzy: Andrzej Piotrowiak, Bolesław Iwanowski oraz Stanisław Mazurek. Obecny był też Zygmunt Białek, który pełniąc funkcję dyrektora od roku 2002, rozpoczął renowację i odnowę budynku. Zapoczątkowane przez dyrektora Białka prace remontowe kontynuuje obecny dyrektor – Mariusz Barański. Dzięki staraniom dyrektorów ciągle poprawiają się warunki bytowe w placówce, a obiekt w chwili obecnej nie przypomina już tego sprzed lat, z czasów, które wspominali przy okazji spotkania dawni pracownicy, a które Anna Bortkiewicz utrwaliła w formie filmu, przygotowanego dzięki zgromadzeniu przez Andrzeja Kowalika materiałów archiwalnych.
Wspomnienia przywołano też w części artystycznej, na którą złożyły się dzieje placówki opracowane przez Zbigniewa Baranowskiego we współpracy z Bogdanem Rysiem i zaprezentowane przez wychowanków w wersji hip-hopowej.  W części artystycznej udział wzięli: Jacek Marciniak, Piotr Jażdżewski, Szymon Komasiński, Gracjan Hordziewicz, Marek Goszkowski, Piotr Moldowan, Kamil Miemiec, Przemysław Sumiński, Paweł Romanowski. Zebrane przez pana Zbyszka wspomnienia obejmują powstanie Ośrodka w Sobieszowie, jego przeniesienie do Legnicy i funkcjonowanie przy dawnej ulicy Lenina oraz trudne początki i prace remontowe w obecnej siedzibie placówki – w Jaworze.
Zmianom lokalizacji towarzyszyły zmiany nazwy ośrodka, o czym również zaśpiewali  nasi młodzi artyści. Wspomniano też o akcji letniej, przedstawiono rozkład dnia w MOW-ie, omówiono sposób funkcjonowania placówki i skoncentrowano się też na kształtowaniu postaw wychowanków i kreowaniu modelu absolwenta MOW w Jaworze. Występ młodych artystów zakończył Michał Bizewski piosenką ,,Do kołyski”.
Na zakończenie obchodów nastąpiło uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej w siedzibie placówki przy ulicy Legnickiej. Dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Jaworze – Mariusz Barański – dziękując wszystkim gościom za przybycie i uświetnienie uroczystości, podziękował też ludziom, bez których ta placówka nie mogłaby sprawnie funkcjonować – pracownikom, który podejmując pracę wychowawczą i resocjalizacyjną, wykorzystują nie tylko wiedzę i doświadczenie, ale przede wszystkim kierują się sercem…
D.R.